Brak pozycji w kosztorysie ofertowym, czyli jedna pusta rubryka i losy całej oferty

Rażąco niska cena, porównanie ofert z wartością szacunkową zamówienia na roboty budowlane

Zamawiający prowadził postępowanie na roboty drogowe obejmujące pięć dróg. Zadanie poszło bez podziału na części, z wynagrodzeniem kosztorysowym, a kosztorys ofertowy wykonawcy mieli dołączyć do oferty. Przy każdej drodze powtarzał się identyczny zestaw czynności, różnice sprowadzały się wyłącznie do ilości wynikających z przedmiaru. Po otwarciu ofert okazało się, że wykonawca z najkorzystniejszą ceną zostawił jedną pozycję na jednej z dróg pustą. Tę samą czynność wycenił natomiast przy czterech pozostałych drogach.

Zamawiający rozważał, czy wolno mu sięgnąć po wycenę z pozostałych dróg i uzupełnić lukę. Odpowiedź zależy od okoliczności, którą trzeba ustalić, zanim ktokolwiek zacznie liczyć. Chodzi o to, czego dokładnie w tej rubryce zabrakło.

Nie każda pusta rubryka znaczy to samo

Brak pozycji w kosztorysie ofertowym bywa opisywany jednym hasłem, choć kryją się pod nim dwie zupełnie różne sytuacje. Pierwsza to pominięcie ilości przedmiarowej albo wartości pozycji przy prawidłowo podanej cenie jednostkowej. Druga to brak samej ceny jednostkowej.

Różnica sięga istoty oświadczenia woli. Ilość pochodzi od zamawiającego i wynika z przedmiaru, którego wykonawca nie kształtuje i którego zmieniać mu nie wolno. Cena jednostkowa należy wyłącznie do wykonawcy i nikt nie złoży jej za niego po terminie składania ofert. Izba konsekwentnie traktuje pominięcie ceny jednostkowej jako brak elementu oferty, a nie jako omyłkę nadającą się do poprawienia, ponieważ jej odtworzenie wymagałoby uzupełnienia oferty o treść, której pierwotnie w niej nie było. Podobnie ocenia to Urząd Zamówień Publicznych w swoim komentarzu.

Zanim więc zamawiający zacznie rozważać poprawę, musi zajrzeć do pustej rubryki i nazwać brak po imieniu.

Skąd zamawiający bierze brakującą liczbę

Orzecznictwo wypracowało prostą probę. Uzupełnienie pominiętej pozycji przez jej dopisanie wchodzi w grę wtedy, gdy na podstawie danych zawartych w kosztorysie da się ustalić zarówno cenę jednostkową, jak i wartość tej pozycji. Wszystkie składniki działania muszą pochodzić z oferty i z dokumentów zamówienia. Zamawiający nie ma obowiązku ani prawa szukać ich na zewnątrz.

W opisanym zadaniu drogowym taki materiał bywa dostępny. Ilość wynika z przedmiaru przygotowanego przez zamawiającego. Cena jednostkowa figuruje w kosztorysie tego samego wykonawcy, przy tej samej czynności wykonywanej na czterech pozostałych drogach. Mnożenie daje jeden wynik i nie wymaga żadnych uzgodnień. Izba zaakceptowała identyczny mechanizm w sprawie, w której wykonawca pominął ilość przedmiarową, podał natomiast cenę jednostkową tożsamą z inną pozycją własnego kosztorysu.

Cały ten tor rozumowania załamuje się jednak, gdy stawki za tę samą czynność różnią się między drogami. Wtedy nie istnieje jeden sposób poprawienia, a każdy wybór zamawiającego oznaczałby zgadywanie cudzej woli. Brak pozycji w kosztorysie ofertowym prowadzi w takiej sytuacji do odrzucenia oferty jako niezgodnej z warunkami zamówienia.

Kiedy poprawka przestaje być poprawką

Drugie ograniczenie dotyczy skali. Poprawić wolno tylko omyłkę, która nie powoduje istotnych zmian w treści oferty. O istotności nie przesądza waga elementu zamówienia, lecz to, czy zmienia się oświadczenie woli wykonawcy. Izba dopuszcza korekty podnoszące cenę oferty, a nawet wpływające na wybór najkorzystniejszej, o ile przywracają treść zniekształconą omyłką. Granicę wyznacza moment, w którym z poprawki rodzi się oświadczenie zupełnie nowe.

Praktycznym punktem odniesienia bywa proporcja. Korekta rzędu ułamka procenta ceny ofertowej, obejmująca kilka pozycji spośród kilkuset i pozostawiająca ranking bez zmian, została uznana za zmianę marginalną. Sama zmiana ceny oferty nie blokuje więc poprawy, choć każdorazowo wymaga oceny na tle całości zamówienia.

Wykonawca ma tu swój głos. Zamawiający zawiadamia go o poprawieniu i wyznacza termin na stanowisko, a milczenie liczy się jako zgoda. Sprzeciw złożony w terminie prowadzi do odrzucenia oferty. Przy zadaniu bez podziału na części odrzucenie obejmuje całość, a nie fragment przedmiotu zamówienia.

Została jeszcze jedna rzecz do sprawdzenia, o której łatwo zapomnieć w ferworze liczenia. Jeżeli zamawiający zastrzegł w dokumentach zamówienia, że brak wyceny pozycji albo wpisanie w niej zera skutkuje odrzuceniem oferty, sam się tym zastrzeżeniem związał. Izba uznawała takie postanowienie za wiążące i wyłączające sięganie po instytucję poprawienia innej omyłki. Poprawa działa zresztą wyłącznie tam, gdzie dokumenty zamówienia brzmią jednoznacznie, bo niejasności specyfikacji obciążają jej autora, nie wykonawców.

#zamówieniapubliczne #pzp #kosztorysofertowy #omyłkiwofercie #robotybudowlane

Ostatnie wpisy