Pierwsze postępowanie bez zimnego potu. Dwa dni od podstaw z Łukaszem Bochenkiem

Nowa osoba w dziale zamówień dostaje zwykle ustawę, login do platformy i życzenia powodzenia. Reszty ma się domyślić w biegu, najlepiej przy postępowaniu, które akurat pali się na biurku.

Nauka zamówień publicznych z samej ustawy przypomina naukę pływania z podręcznika. Wszystko brzmi logicznie, dopóki nie trzeba wejść do wody z konkretnym wnioskiem o wszczęcie, terminem na biurku i przełożonym pytającym, czy na pewno wybrano właściwy tryb. Szkolenie dla początkujących 2 i 3 września odpowiada na dokładnie ten moment, bo prowadzi przez pełną procedurę w kolejności, w której naprawdę się pracuje, a nie w kolejności, w jakiej ustawodawca ułożył działy.

Łukasz Bochenek nie omawia przepisów po kolei. Pokazuje decyzje, które trzeba podjąć, i konsekwencje każdej z nich. Jak oszacować wartość, żeby nie obudzić się z zarzutem podziału zamówienia. Kiedy zamówienie zostaje poniżej progu, a kiedy wraca pod pełną procedurę. Co realnie musi znaleźć się w dokumentach, żeby postępowanie przeszło kontrolę bez korespondencji ciągnącej się miesiącami. Uczestnicy w ankietach wracają najczęściej do tego samego, że zajęcia dają gotowe rozwiązania, a nie streszczenie artykułów, które każdy może przeczytać sam.

Rok 2026 podniósł poprzeczkę także początkującym

Osoba wchodząca w zamówienia w tym roku ma trudniej niż jej poprzednicy. Od stycznia obowiązuje wyższy próg krajowy, od lipca doszedł obowiązek wprowadzania umów do centralnego rejestru, a kilka dni później weszły w życie przepisy o certyfikacji wykonawców. Szkolenie uwzględnia nowelizację od razu, więc nikt nie uczy się najpierw starego stanu prawnego, żeby potem odkryć, że połowa notatek jest już nieaktualna.

Formuła online przez dwa dni daje czas na pytania, także te, których nie zadaje się na sali przy dwudziestu osobach. Program i zgłoszenia obejmuje karta szkolenia.

#noweprzetargi #zamowieniapubliczne #pzp #szkolenieonline #dlapoczatkujacych

Ostatnie wpisy