ODMOWA PRZYJĘCIA POPRAWKI W OFERCIE

Zdarza się, że wykonawca składa ofertę, która niemal w całości odpowiada wymaganiom zamawiającego – ale zawiera drobną niezgodność z dokumentacją przetargową. Może to być błędnie wpisana jednostka miary, pomylona nazwa produktu, niewłaściwie określony parametr techniczny lub inna nieścisłość, która nie zmienia istoty oferty, ale formalnie odbiega od tego, czego wymagał zamawiający w SWZ.

W takiej sytuacji przepisy nie pozwalają zamawiającemu od razu odrzucić oferty. Przeciwnie – nakładają na niego obowiązek samodzielnego poprawienia takiej omyłki. To mechanizm, który chroni wykonawców przed eliminacją z postępowania z powodu nieistotnych błędów. Ustawodawca uznał, że byłoby niesprawiedliwe wykluczanie ofert tylko dlatego, że wykonawca popełnił drobną pomyłkę, którą można łatwo skorygować.

Mowa tu o tzw. innych omyłkach – czyli takich, które nie są ani oczywistymi pomyłkami pisarskimi (jak literówka w nazwie firmy czy błąd w adresie), ani rachunkowymi (jak błąd w sumowaniu pozycji kosztorysu). Chodzi o sytuacje, w których treść oferty nie do końca zgadza się z dokumentami zamówienia, ale rozbieżność jest na tyle niewielka, że można ją skorygować bez zmiany charakteru oferty. Granica przebiega tam, gdzie kończy się „drobna korekta”, a zaczyna „istotna zmiana” – tej drugiej zamawiający dokonać już nie może.

Po dokonaniu poprawki zamawiający musi poinformować wykonawcę o tym, co zmienił, i wyznaczyć mu termin na ustosunkowanie się. Termin powinien być realny – na tyle długi, żeby wykonawca mógł przeanalizować zmiany i podjąć świadomą decyzję.

Co może zrobić wykonawca? Może zaakceptować poprawkę, może odmówić akceptacji, a może też w ogóle nie odpowiedzieć. I tu pojawia się ważna zasada: milczenie oznacza zgodę. Jeśli wykonawca nie zareaguje w wyznaczonym czasie, przepisy traktują to jako akceptację. Oferta zostaje w postępowaniu, nie trzeba podejmować żadnych działań.

Odrzucenie oferty wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy wykonawca wyraźnie sprzeciwi się poprawce – napisze, że nie wyraża zgody, że kwestionuje zmianę, że jej nie akceptuje. Forma nie ma znaczenia, liczy się jednoznaczny przekaz. Dopiero taki sprzeciw, złożony w terminie, daje zamawiającemu podstawę do działania.

Dlaczego wykonawca miałby odmówić? Czasem zamawiający źle zinterpretuje treść oferty i „poprawi” coś, co zmienia jej sens. Czasem korekta sprawia, że wykonawca nie jest w stanie zrealizować zamówienia na zaoferowanych warunkach. Odmowa jest wtedy racjonalna, nawet jeśli oznacza odpadnięcie z postępowania.

Jedna ważna zasada na koniec: jeśli zamawiający poprawił kilka rzeczy, a wykonawca zakwestionował choćby jedną – cała oferta zostaje odrzucona. Nie ma możliwości częściowej akceptacji. 

#zamówieniapubliczne #pzp #przetargi #oferta #zamawiający

Ostatnie wpisy