Wyższy próg krajowy przesunął sporą część zakupów poza reżim ustawy i zdjął z nich obowiązek prowadzenia pełnej procedury. Nie zdjął natomiast obowiązku gospodarnego wydatkowania środków publicznych ani odpowiedzialności za dyscyplinę finansów publicznych. Zamówienia poniżej 170 000 zł nadal muszą mieć swoją ścieżkę, swoje dokumenty i swoje uzasadnienie wyboru, tylko układa je teraz regulamin wewnętrzny, a nie ustawa.
Tu zaczyna się prawdziwa praca. Regulamin przepisany z wzoru sprzed nowelizacji zwykle nie pasuje do nowego progu i zostawia luki w miejscach, które kontrola sprawdza w pierwszej kolejności. Szkolenie 3 września prowadzi przez konstrukcję takiego regulaminu, przez sposób dokumentowania rozeznania rynku i przez treść umowy zawieranej poza ustawą, razem z obowiązkiem wprowadzenia jej do centralnego rejestru.
Rejestr umów nie zna progu wartości
Zmiana, która zaskoczyła najwięcej jednostek, dotyczy właśnie rejestru. Obowiązek obejmuje umowy niezależnie od ich wartości, więc drobne zakupy wyprowadzone spod ustawy wracają tylnymi drzwiami do sformalizowanej ewidencji, z terminem i odpowiedzialnością za jego uchybienie. Piotr Sperczyński pokazuje, jak połączyć jedno z drugim w jednym obiegu dokumentów, zamiast prowadzić dwie równoległe ewidencje.
Zajęcia opierają się na wzorach i rozwiązaniach do przeniesienia wprost do jednostki. Uczestnicy w ankietach wskazują, że dostają narzędzia, nie omówienie przepisów. Program i zgłoszenia obejmuje karta szkolenia.
#noweprzetargi #zamowieniapubliczne #pzp #rejestrumow #szkolenieonline






