Milczysz – wykluczasz. Nowe zasady koncesji

Umowa koncesji to szczególna forma zamówienia publicznego. Wykonawca nie otrzymuje tu klasycznego wynagrodzenia – jego zapłatą jest prawo do eksploatacji obiektu lub usługi. Parking przy urzędzie, stołówka w szkole, basen miejski zarządzany przez zewnętrzną firmę – to typowe przykłady koncesji. Różnica względem zwykłego zamówienia polega na tym, że ryzyko ekonomiczne ponosi koncesjonariusz, nie zamawiający.

Od 2026 roku zasady udzielania koncesji ulegają istotnym zmianom.

Próg stosowania ustawy wzrasta do 170 000 zł netto. Koncesje o wartości poniżej tej kwoty nie wymagają już stosowania sformalizowanych procedur. Zamawiający może wówczas działać według własnych regulaminów wewnętrznych, pamiętając oczywiście o podstawowych zasadach konkurencji i przejrzystości.

Jednocześnie próg unijny spada do nieco ponad 23 mln zł – to o prawie 2,4 mln zł mniej niż w latach poprzednich. W praktyce oznacza to, że część koncesji, które dotychczas mieściły się w procedurze krajowej, od 2026 roku będzie wymagać publikacji ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Warto więc ponownie przeanalizować wartość planowanych koncesji i przeliczyć ją według nowego kursu 4,31 zł za euro.

Jeszcze większe znaczenie mają zmiany dotyczące wykonawców z państw trzecich, które obowiązują już od września 2025 roku. Chodzi o firmy spoza Unii Europejskiej i spoza krajów objętych Porozumieniem GPA – czyli między innymi z Chin, Rosji, Turcji czy Indii.

Nowe przepisy wprowadzają prostą zasadę: jeśli zamawiający nie wskaże w dokumentach koncesji, że dopuszcza takich wykonawców, są oni automatycznie wykluczeni z postępowania. Milczenie oznacza wykluczenie. Co więcej, zamawiający może określić dla nich mniej korzystne warunki udziału w postępowaniu lub mniej korzystne warunki samej umowy koncesji.

Wykonawcy z tych państw tracą również prawo do środków ochrony prawnej. Nie mogą wnosić odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej ani składać skarg do sądu. To najdalej idące ograniczenie spośród wszystkich wprowadzonych zmian.

Co to oznacza dla zamawiających? Przede wszystkim konieczność aktualizacji regulaminów wewnętrznych i przemyślenia, jakie stanowisko chcą zająć wobec wykonawców spoza UE i GPA. Jeśli planujesz dopuścić takich wykonawców – musisz to wyraźnie zapisać. Jeśli nie – wystarczy, że nic nie napiszesz.

Zmiany wynikają z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE, które potwierdziły prawo państw członkowskich do ograniczania dostępu wykonawców z krajów nieobjętych umowami międzynarodowymi. Polska skorzystała z tej możliwości, wprowadzając przepisy analogiczne do tych funkcjonujących już w Prawie zamówień publicznych.

#noweprzetargi #koncesje #zamówieniapubliczne #pzp2026 #prawozamówień

Ostatnie wpisy