
Odrzucenie oferty z powodu rażąco niskiej ceny to ostatni etap procedury i koniec drogi dla wykonawcy w danym postępowaniu. Podstawę prawną stanowi art. 226 ust. 1 pkt 8 w związku z art. 224 ust. 6 PZP. Samo powołanie się wyłącznie na art. 226 ust. 1 pkt 8 nie wystarczy – przepis ten nie może być stosowany bez uprzedniego przeprowadzenia procedury wyjaśniającej określonej w art. 224 PZP.
Pierwsza przesłanka odrzucenia dotyczy sytuacji, gdy wykonawca nie udzielił wyjaśnień w wyznaczonym terminie. Ustawa nie przewiduje żadnej tolerancji – spóźnienie choćby o jeden dzień jest traktowane identycznie jak całkowity brak odpowiedzi. Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 1 marca 2018 r. (sygn. KIO 282/18) rozpatrywała sprawę, w której wykonawca przesłał wyjaśnienia 31 stycznia 2018 r. o godzinie 8:32, podczas gdy termin upływał 30 stycznia 2018 r. Spóźnienie wyniosło zaledwie około 8,5 godziny. Izba orzekła jednoznacznie, że złożenie wyjaśnień po upływie terminu należy traktować na równi z sytuacją, w której wyjaśnienia w ogóle nie zostały złożone. W PZP nie istnieje instytucja przywrócenia terminu – zamawiający nie ma podstaw prawnych, by uwzględniać spóźnione dokumenty, nawet jeśli chciałby to zrobić.
Druga przesłanka dotyczy sytuacji, gdy wykonawca złożył wyjaśnienia w terminie, ale ich treść nie przekonuje o realności zaoferowanej ceny. Art. 224 ust. 6 PZP mówi wprost o wyjaśnieniach, które „nie uzasadniają podanej w ofercie ceny lub kosztu”. W praktyce oznacza to wyjaśnienia lakoniczne, składające się z ogólnikowych zapewnień bez konkretnych wyliczeń. Problematyczne są również wyjaśnienia niespójne wewnętrznie, gdzie poszczególne elementy kalkulacji wzajemnie się wykluczają lub nie sumują się do zaoferowanej ceny. Odrzuceniu podlegają także wyjaśnienia nieodpowiadające na konkretne wątpliwości wskazane przez zamawiającego w wezwaniu – jeśli zamawiający pytał o koszty transportu, a wykonawca opisuje wyłącznie koszty materiałów, wyjaśnienia są niekompletne. Wreszcie za niewystarczające uznaje się wyjaśnienia oderwane od realiów rynkowych, gdzie deklarowane ceny zakupu lub stawki robocizny są znacząco niższe od powszechnie stosowanych, bez wiarygodnego uzasadnienia takiej różnicy.
Trzecia przesłanka to złożenie wyjaśnień bez wymaganego materiału dowodowego. Art. 224 ust. 1 PZP stanowi, że zamawiający żąda wyjaśnień „w tym złożenia dowodów” w zakresie wyliczenia ceny. Sformułowanie „w tym” wskazuje, że dowody są integralną częścią wyjaśnień, nie zaś opcjonalnym dodatkiem. Art. 224 ust. 5 PZP jednoznacznie przesądza, że obowiązek wykazania, iż oferta nie zawiera rażąco niskiej ceny, spoczywa na wykonawcy. To nie zamawiający musi udowodnić, że cena jest nierealna, lecz wykonawca musi wykazać, że jest realna. Dowodami mogą być oferty lub umowy z podwykonawcami i dostawcami, kalkulacje kosztów z rozbiciem na poszczególne elementy, dokumenty potwierdzające posiadanie własnych zasobów obniżających koszty realizacji, zaświadczenia o pomocy publicznej lub analizy porównawcze z wcześniej zrealizowanych zamówień. Same deklaracje i zapewnienia, nawet bardzo szczegółowo opisane, nie spełniają wymogu przedstawienia dowodów – wykonawca może napisać, że dysponuje własnym sprzętem obniżającym koszty, ale bez dokumentów potwierdzających własność lub leasing tego sprzętu pozostaje to gołosłownym twierdzeniem.
Niezależnie od tego, jak oczywista wydaje się zamawiającemu nierealność ceny, nie może on odrzucić oferty bez uprzedniego wezwania do wyjaśnień. Ta zasada nie ma wyjątków. Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 10 lutego 2021 r. (sygn. KIO 209/21) rozpatrywała sprawę, w której zamawiający odrzucił ofertę bez przeprowadzenia procedury wyjaśniającej. Izba uwzględniła odwołanie i nakazała unieważnienie czynności odrzucenia oraz wezwanie wykonawcy do wyjaśnień. W uzasadnieniu stwierdzono, że niezależnie od przekonania zamawiającego o nieprawidłowym obliczeniu ceny, zobowiązany jest on zastosować procedurę wyjaśnień, a zaniechanie tej procedury stanowi istotny błąd proceduralny. Izba powołała się również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 29 marca 2012 r. w sprawie C-599/10, który potwierdza, że obowiązek wezwania do wyjaśnień wynika wprost z prawa unijnego.
Przy weryfikacji postępowania – czy to w ramach kontroli, czy przygotowując odwołanie – warto sprawdzić każdy element sekwencji: czy wezwanie w ogóle było i czy wskazywało konkretne wątpliwości, czy termin był realny, czy wyjaśnienia wpłynęły przed jego upływem, czy zamawiający faktycznie je przeanalizował, i czy decyzja o odrzuceniu ma logiczne uzasadnienie oparte na treści wyjaśnień. Brak któregokolwiek z tych elementów to gotowy zarzut w odwołaniu do KIO.
#zamówieniapubliczne #kio #pzp #noweprzetargi #rażąconiskacena





